Loty -obloty


Posty: 9
Rejestracja: 8 paź 2013, o 19:19
Post: 27 gru 2013, o 14:01
Witam !Ciekaw jestem jak tam u was na pasiekach,bo u mnie wiosna od dwóch dni pszczólki latają sobie w najlepsze, jakby coś było w terenie to by chyba i przytargały do ula, znajomi twierdzą ,że to nic tylko wiecej zjedzą pokarmu- a wasze teorie na ten temat .
Pozdrawiam!
Cytuj
Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 308
Rejestracja: 25 lut 2013, o 17:40
Post: 28 gru 2013, o 13:00
Podepnę się pod temat...
Jako iż wiosnę mamy pełną gębą tej zimy,za oknem piekne słońce, 13 na plusie w cieniu to i cała banda latał przy ulu.Mogą być jakieś konsekwencje takiego "wybudzenia"?
“…Ten, kto zajmuje się pszczelnictwem nie tylko gwoli korzyści, kto z prawdziwą miłością pielęgnuje pszczoły i uważnie obserwuje je, ten jest prawie zawsze dobrym człowiekiem, mężnym obywatelem i wiernym przyjacielem…”.

/ ksiądz Jan. Dzierżon /
Cytuj
Awatar użytkownika
ADMINISTRATOR FORUM
Posty: 918
Rejestracja: 14 gru 2012, o 18:26
Post: 28 gru 2013, o 20:51
Oczywiście. Mogą, ale niekorzystne. Jeśli matki zaczną czerwić , pszczoły nie potrzebnie podejmą prace z wychowem czerwiu, który i tak ,przy załamaniu się pogody zostanie zaziębiony. Dla tego, doradzam max. wychłodzenie uli , wszystkie poduszki , ocieplenia pozabierać , otwory wentylacyjne otworzyć w powałkach , lotka zostawić max, szerokie, ile się tylko da , można nawet wyjąc listwę na całej długości przy lotkach jeśli pozwala na to konstrukcja ula.
Cytuj

Stały bywalec
Posty: 1189
Rejestracja: 22 cze 2013, o 09:51
Post: 29 gru 2013, o 13:36
Zgadzam się z Januszem , że największym niebezpieczeństwem w tym okresie jest czerw. Zdarza się , że część pszczół nie chcąc dopuścić do zaziębienia czerwiu , próbuje go ogrzać i ginie wraz z nim . Poza tym niepotrzebnie wyczerpują się pszczoły , które karmią i opiekują się czerwiem , przez co skraca się ich własne życie . Nawet gdyby udało się wychować część pszczół z tego czerwiu , to i tak miały by one problem z oblotem , a co za tym idzie wypróżniły by się w ulu , więc to nic dobrego . Kondycja tych pszczół też była by wątpliwa i prawdopodobnie większość nie doczekała by wiosny. Myślę że warto by było rozpatrzeć propozycję pana Grobelnego , który w ostatnim numerze "Pasieki " radzi , by ramkę z pierwszym zasklepionym czerwiem usuwać . Ma to na celu eliminację roztoczy warrozy , która pomimo jesiennego zwalczania przeżyła i teraz znajduje się w tych zasklepionych komórkach. Co prawda zaleca dokonanie tego w połowie lutego , ale w tym sezonie , przy tak ciepłym grudniu , jeśli tylko pogoda pozwoli , trzeba by to było przeprowadzić w połowie stycznia.
Drugim niebezpieczeństwem związanym z wysoką temperaturą , jest masowe krzepnięcie pszczół . Proszę spojrzeć na ściany budynków , balkony czy parapety , jest tam masa zakrzepłych pszczół . Takich miejsc , nagrzanych przez słońce jest wiele ,pszczoły siadają tam i krzepną . Nie bardzo wiem jak temu zaradzić , chodzi mi po głowie myśl osiatkowania wylotów - tak jak przy przewożeniu pszczół , ale boje się , że mogą ginąć na siatce chcąc się przez nią wydostać . NAPISZCIE CO O TYM MYŚLICIE ?
Cytuj

Posty: 12
Rejestracja: 16 lis 2013, o 21:20
Post: 29 gru 2013, o 14:08
Dzisiaj byłem u moich pszczółek i patrzyłem czy wszystko jest w porządku. Pszczółki nie wylatują z ula. W Bachurach jest zimno. W skrzynce było dużo lodu. U pszczółek należy zachowywać się bardzo cicho.
Jak szedłem do pszczółek to widziałem zielony wielki kwiat. Zrobiłem zdjęcie dla tego kwiatka.
To zdjęcie wysyłam na forum.
Jak zobaczycie to zdjęcie napiszcie jaka to zielona roślina.
Będę czekał na odpowiedź. :roll:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Cytuj

Posty: 9
Rejestracja: 8 paź 2013, o 19:19
Post: 30 gru 2013, o 15:54
Witam!
Nie bede zgrywał botanika ale moim zdaniem to dziewanna wielokwiatowa roślina rosnąca także dziko w ekstremalnych warunkach .Na terenie którym mieszkam występuje prawie wszędzie zastanawiałem sie czy nie opsadzić do okoła pasieki ale jesienią sterczą tylko kikuty i szkoda czasu aby to uprzątać.
Pozdrawiam!
Cytuj
Awatar użytkownika
ADMINISTRATOR FORUM
Posty: 918
Rejestracja: 14 gru 2012, o 18:26
Post: 30 gru 2013, o 22:05
Radku, jeśli chodzi o osiatkowanie wylotów to pszczoły Ci się przy takich siatkach zamęcza na śmierć. Jakiś czas temu myślałem podobnie zakratowałem otwór aluminiową siatką. Niedługo potem znalazłem bardzo dużo pszczół padniętych na siatce.
Cytuj

Stały bywalec
Posty: 1189
Rejestracja: 22 cze 2013, o 09:51
Post: 30 gru 2013, o 22:28
Dzięki ! , tego się właśnie obawiałem , chodziło mi o potwierdzenie moich wątpliwości . Na szczęście trochę się ochłodziło .

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NADCHODZĄCYM NOWYM ROKU !!!
Zarówno dla Was jako administratorów , jak również wszystkich uczestników Forum Pasieki na Orawie.
Cytuj
Awatar użytkownika
Posty: 11
Rejestracja: 28 cze 2013, o 23:45
Post: 31 gru 2013, o 14:39
Witam,
Dzisiaj byłem podpatrzyć co się dzieje w koło moich uli. Zauważyłem na śniegu sporo zamarzniętych pszczół. Niby tylko dwa ule a pszczół z 50 szt a na dnie ula z tego co widziałem przez wylotek tez było kilka sztuk. Martwi mnie jednak to że nie słyszałem żadnego szumu i szmeru przystawiając ucho do wylotka. Czy pszczoły mogły paść?
Cytuj
Awatar użytkownika
ADMINISTRATOR FORUM
Posty: 918
Rejestracja: 14 gru 2012, o 18:26
Post: 31 gru 2013, o 17:10
To, ze pszczoły wylatują z ula przy tak wysokich temperaturach nie jest niczym złym. Ważne jest aby w poblizu uli, bezpośrednio po lotniskami nie było śniegu . Pszczoły wylatują i jeśli usiądą na zimnym śniegu, to już nie odlecą zakrzepną i po nich. Dlatego, dobrze jest wysypać coś przed ulami, albo po prostu usunąć śnieg. Co do twoich obaw, to przy tak wysokich temperaturach możesz spokojnie kuknąć do uli pod powałke. Myślę, ze zobaczysz tam rozluźnione pszczoły z kłębu i wszystko będzie dobrze.
Cytuj
Awatar użytkownika
Posty: 11
Rejestracja: 28 cze 2013, o 23:45
Post: 2 sty 2014, o 21:52
Dzisiaj za radą Pana Janusza wpadłem do "pasieki" odchyliłem troszkę powałki i na razie nie mam się chyba co martwić. Pszczoły zimują chyba dobrze. Z tego co naliczyłem zajmują w jednym i drugim ulu po 5 ramek. Jedyne co mnie jeszcze martwi to co z pozostałymi 3 ramkami które na razie są zasklepione ale nie obsiadnięte przez pszczoły i nie zapleśniałe i czy to, że pszczoły na tych 5 ramkach są prawie przy samej powałce u samej góry nie jest oznaką że już wszystko od dołu zjadły?
Cytuj
Awatar użytkownika
ADMINISTRATOR FORUM
Posty: 918
Rejestracja: 14 gru 2012, o 18:26
Post: 3 sty 2014, o 17:27
Pszczoły rozluźniły kłąb i dlatego są u góry pod powałka. Kiedy zrobi się zimniej to schowają sie głębiej w ramkach. Na te trzy ramki przejdą kiedy im zabraknie pokarmu.
Cytuj
Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 308
Rejestracja: 25 lut 2013, o 17:40
Post: 9 mar 2014, o 12:54
Pogodę mamy dzisiaj iście wiosenną,przed ulem czarno od pszczół więc poszedłem zajrzeć co tam słychać.Zdjąłem korpus żeby wywalić osyp i...szok...dosłownie 4 padnięte pszczoły na dennicy.No chyba nie pozostaje mi nic innego jak się cieszyć.Pod powałką też cała masa.Odchyliłem jedną ramkę,cała zasklepiona więc jedzenia mają pod dostatkiem.Profilaktycznie skropiłem BeeVitalem na warrozę.
“…Ten, kto zajmuje się pszczelnictwem nie tylko gwoli korzyści, kto z prawdziwą miłością pielęgnuje pszczoły i uważnie obserwuje je, ten jest prawie zawsze dobrym człowiekiem, mężnym obywatelem i wiernym przyjacielem…”.

/ ksiądz Jan. Dzierżon /
Cytuj

Stały bywalec
Posty: 1509
Rejestracja: 5 lut 2013, o 14:25
Post: 9 mar 2014, o 14:40
Tylko się cieszyć - I TAK CO ROKU.
,, PAN BÓG DOBRZE POMYŚLAŁ, ŻEBY LUDZIOM ŻYCIE OSŁODZIĆ, KAZAŁ PSZCZOŁOM MIÓD ROBIĆ ,,
Cytuj
Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 308
Rejestracja: 25 lut 2013, o 17:40
Post: 20 mar 2014, o 17:51
Stan na dzień dzisiejszy...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
“…Ten, kto zajmuje się pszczelnictwem nie tylko gwoli korzyści, kto z prawdziwą miłością pielęgnuje pszczoły i uważnie obserwuje je, ten jest prawie zawsze dobrym człowiekiem, mężnym obywatelem i wiernym przyjacielem…”.

/ ksiądz Jan. Dzierżon /
Cytuj

Stały bywalec
Posty: 1189
Rejestracja: 22 cze 2013, o 09:51
Post: 21 mar 2014, o 00:46
Czerw ładny zwarty i odpowiedni zapas - wszystko ok. gratuluję. Tylko nie przezięb czerwiu , teraz jeszcze ubywa pszczół i lepiej trzymać trochę ciaśniej , niż za luźno . Powodzenia ! :P
Cytuj
Awatar użytkownika
ADMINISTRATOR FORUM
Posty: 918
Rejestracja: 14 gru 2012, o 18:26
Post: 8 mar 2015, o 21:14
Jak tam u was, z tego co piszecie to mieliście już obloty. Ile przezimowało a ile straciliście?
Cytuj
Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 308
Rejestracja: 25 lut 2013, o 17:40
Post: 8 mar 2015, o 21:32
Na 3 rodzinki 1 osypana. Dzisiaj pogoda dopisała,o 10 już czarno przed ulami.Na przebiśniegach pełno,z pomarańczowymi kuleczkami na odnóżach.Podkarmione BeeFondą ;)
“…Ten, kto zajmuje się pszczelnictwem nie tylko gwoli korzyści, kto z prawdziwą miłością pielęgnuje pszczoły i uważnie obserwuje je, ten jest prawie zawsze dobrym człowiekiem, mężnym obywatelem i wiernym przyjacielem…”.

/ ksiądz Jan. Dzierżon /
Cytuj

Stały bywalec
Posty: 1189
Rejestracja: 22 cze 2013, o 09:51
Post: 8 mar 2015, o 21:54
Dzisiaj latały wszystkie . Nie były to takie obloty , że huczało w całej pasiece , ale wylatywały ze wszystkich uli . W jakiej kondycji , to do końca nie wiem . Rodziny w których matki były izolowane , są bardzo silne ( widziałem jak wypuszczałem ) , natomiast do nie izolowanych nie zaglądałem - pogoda moim zdaniem jeszcze na to nie pozwala , żeby grzebać w ulach . Dzisiaj musiałem podejrzeć trochę , ponieważ przyjechał do mnie pszczelarz i nie mieściło mu się w głowie , że można izolować na zimę matki , a tym bardziej mogą być 2 w jednym ulu . Zaglądnęliśmy do jednej rodziny gdzie matka była wypuszczona 14 lutego - i tam czerw znajdował się na 2 ramkach po obu stronach tak 1/2 do 2/3 powierzchni . W rodzinie z 2 matkami , ta sama sytuacja - tyle tylko , że w każdym korpusie ( w sumie 4 ramki na których jest czerw ) . Matki były wypuszczone tydzień później i dopiero zaczynały sklepić , ale jajeczek i larw sporo. Wygląda na to , że rozwój rzeczywiście będzie sporo szybszy . Zdjęć nie wykonałem , żeby jeszcze bardziej nie ochładzać gniazda .
Znajomy pszczelarz , szczękę musiał zbierać :D
Cytuj

Stały bywalec
Posty: 1509
Rejestracja: 5 lut 2013, o 14:25
Post: 9 mar 2015, o 18:07
U mnie jeszcze pszczoły siedzą w ulach.
Nie zaglądałem do środka.
To i tak mamy u nas ocieplenie - w nocy przewidywane przymrozki.
Dwa lata temu była jeszcze zima.
Taki mam rejon.
Jeżeli u Was były już obloty to u mnie zapewne za dwa tygodnie.
To Rejon Puszczy Białowieskiej i Knyszyńskiej - Płuca Polski.
,, PAN BÓG DOBRZE POMYŚLAŁ, ŻEBY LUDZIOM ŻYCIE OSŁODZIĆ, KAZAŁ PSZCZOŁOM MIÓD ROBIĆ ,,
Cytuj

Wróć do „%s” CO SŁYCHAĆ W PASIECE?

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron