Rójki

Awatar użytkownika
ADMINISTRATOR FORUM
Posty: 918
Rejestracja: 14 gru 2012, o 18:26
Post: 26 kwie 2014, o 21:57
Zbliża się powoli maj, a tu już niektórzy zaczynają latać za rójkami. Jak sobie z tym radzić czy jest sens wycinania mateczników? Czy da coś wkładanie węzy przy silnym nastoju rojowym?
Moim zdaniem wycinanie mateczników jest zupełnie bez sensowną strata czasu i nie likwiduje to nastroju rojowego. Pszczoły od razu na ich miejsce zbudują nowe. Tak samo z węzą, pszczoły jeśli chcą się roić, to nawet nie dotkną ramek z węzą , mogą ją nawet poniszczyć i podziurawić. Czasami literatura podaje, ze przy silnym nastroju rojowym powinno sie poddać matce ze trzy ramki węzy. Uważam ten sposób za zupełnie absurdalny gdyż pszczoły w taki stanie absolutnie nie chcą pracować i poddawanie ramek węzy jeszcze bardziej je zachęca do rojenia. Pszczoły w taki stanie mogą pozostaw nawet kilka tygodni jeśli będziemy wycinać mateczniki. Lepiej już jest pozwolić takiej rodzinie e się wyroić niż ja tak utrzymywać gdyż jest to zupełna strata czasu i pszczoły są zupełnie bezproduktywne.
Aby pszczoły wyciągnąć z takiego stanu, to najlepiej jest zrobić odkład, ze stara matka i kilkoma ramkami czerwiu , taki wczesny odkład, nie musi być silny, wystarcza dwie ramki czerwiu i jedna pokarmu. Wszystko to można ustawić na pasiece macierzystej, byle by pszczół było na tyle, aby miał kto ogrzać czerw, dlatego zawsze lepiej jest zabrać więcej pszczół, gdyż cześć z nich powróci na stare miejsce, na natomiast czerwiu, bezpieczniej jest zabrać mniej, a później w miarę rozwoju rodziny, można dołożyć. W rodzinie macierzystej, po zabraniu matki, można wyciąć wszystkie mateczniki i poddać nowa matkę, albo można zostawić, jeden, najładniejszy matecznik. Takim sposobem, rodzinę rozroimy i zawsze możemy, ją połączyć w późniejszym terminie, jeśli na przykład pojawi się pożytek.
Cytuj

Wróć do „%s” CO SŁYCHAĆ W PASIECE?

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości