Zima

Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 20 lis 2014, o 10:28
Post: 21 lis 2014, o 09:59
Witam

Prosił bym o opinie , czy zimowla naszych podopiecznych jest narażona na stres związany z hucznym świętowaniem na przełomie roku ?? . Wiemy przecież że w okresie zimowym powinniśmy zapewnić pszczołom całkowitą ciszę a tu znikąd głośne strzelanie petardami/fajerwerkami itd itd .. Czy nasze podopieczne odczuwają z tego powodu jakieś nieprzyjemności ?? . Jakie macie doświadczenia/przemyślenia na ten temat ? .
"Chwalił raz siebie człowiek, opatrując ule:

- Jak to ja z wami, pszczółki, obchodzę się czule!
- Prawda, - rzekły - lecz dobroć z jakiego powodu?
Alboż to dla nas robisz? Dla naszego miodu."
Ignacy Krasicki
Cytuj
Awatar użytkownika
ADMINISTRATOR FORUM
Posty: 918
Rejestracja: 14 gru 2012, o 18:26
Post: 21 lis 2014, o 18:39
Jak dla mnie, to swego czasu miałem z tym spory problem. Tak sie złożyło, ze mój najbliższy sąsiad, lubi sobie czasem hucznie świętować Nowy Rok. Problem polegał na tym, ze strzelał dosłownie pod moja pasieka gdzie zimuje zwykle ok40 rodzin. Kiedy poszedłem po fajerwerkach na pasiekę, to pszczoły dosłownie szalały, słychać je było z odległości 10m. Taki stres, jest absolutnie nie wskazany, podczas zimowli. Pszczoły sie silnie stresują, rozluźniają kłąb, objadają pokarmem, co może powodować zbyt szybkie przepełnienie jelita, a w konsekwencji na przedwiośniu biegunkę, a przy opóźniającym sie oblocie, nawet zagładę rodziny.
Cytuj
Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 20 lis 2014, o 10:28
Post: 22 lis 2014, o 10:30
Dziękuje za odpowiedz , niejednokrotnie na przełomie roku drżałem o pszczoły widząc te fajerwerki i słysząc ten huk , teraz wiem że moje obawy są uzasadnione tylko jak ochronić pszczoły przed tym stresem w tym okresie ?? .
"Chwalił raz siebie człowiek, opatrując ule:

- Jak to ja z wami, pszczółki, obchodzę się czule!
- Prawda, - rzekły - lecz dobroć z jakiego powodu?
Alboż to dla nas robisz? Dla naszego miodu."
Ignacy Krasicki
Cytuj
Awatar użytkownika
ADMINISTRATOR FORUM
Posty: 918
Rejestracja: 14 gru 2012, o 18:26
Post: 22 lis 2014, o 19:26
Trzeba uświadamiać, tłumaczyć. Pszczoły które żyją w stresie w pierwszej kolejności są narażone na choroby, tak samo zresztą jak i my sami.
Cytuj
Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 20 lis 2014, o 10:28
Post: 27 lis 2014, o 10:33
Kolego Judyn a jak uświadomić starszemu człowiekowi że nie wolno teraz ciąć piłą mechaniczną dwa metry od uli bo pszczoły to bardzo źle znoszą ? . Próbuje i próbuje i serce się kraja jak widzę jak on tą piłę raz za razem używa .. .
"Chwalił raz siebie człowiek, opatrując ule:

- Jak to ja z wami, pszczółki, obchodzę się czule!
- Prawda, - rzekły - lecz dobroć z jakiego powodu?
Alboż to dla nas robisz? Dla naszego miodu."
Ignacy Krasicki
Cytuj
Awatar użytkownika
ADMINISTRATOR FORUM
Posty: 918
Rejestracja: 14 gru 2012, o 18:26
Post: 27 lis 2014, o 19:43
Do każdego trzeba umieć podejść. Jeśli masz ule, na swojej działce, to dlaczego on dwa metry od nich tnie piłą? Pszczoły muszą mieć spokój nie można ich płoszyć. Inaczej po zimowli wyjdą bardzo osłabione a osyp będzie bardzo duży, co jest spowodowane tym, iż pszczoły podczas hałasu, nie utrzymują kłąbu, tylko sie rozłażą.
Cytuj
Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 20 lis 2014, o 10:28
Post: 28 lis 2014, o 09:29
Mam ule na swojej działce , ogrodzonej itd .. z tymi dwoma metrami to troszkę przesadziłem ale i tak hałas jest spory .. Prosiłem go/tłumaczyłem .. ale jedyną odpowiedz jaką dostałem to taka że on na swojej działce może robić co mu się żywnie podoba . Na szczęście ma mądrzejszego syna i ten zabrał mu (ponoć) tą piłę .
"Chwalił raz siebie człowiek, opatrując ule:

- Jak to ja z wami, pszczółki, obchodzę się czule!
- Prawda, - rzekły - lecz dobroć z jakiego powodu?
Alboż to dla nas robisz? Dla naszego miodu."
Ignacy Krasicki
Cytuj

Stały bywalec
Posty: 1189
Rejestracja: 22 cze 2013, o 09:51
Post: 28 lis 2014, o 20:03
Piotrek - ja po miodobraniu , po prostu biorę po słoiku miodu i daję najbliższym sąsiadom .
Nigdy nie miałem najmniejszego problemu z sąsiadami . Może też powinieneś wziąć słoik miodu i na spokojnie pogadać z sąsiadem . Znałem pszczelarzy , którzy mieli podobne problemy z sąsiadami .
Przeszkadzało im dosłownie wszystko i wszystkie problemy minęły jak po dotknięciu czarodzeiskiej różczki . Słoik miodu może zdziałać cuda :D
Cytuj
Awatar użytkownika
ADMINISTRATOR FORUM
Posty: 918
Rejestracja: 14 gru 2012, o 18:26
Post: 28 lis 2014, o 20:10
Jeśli jednak nie da sie dogadać z sąsiadami, to trzeba poszukać działki w innym miejscu , bardziej dogodnym dla pszczelarza i pszczół.
Cytuj

Stały bywalec
Posty: 1189
Rejestracja: 22 cze 2013, o 09:51
Post: 28 lis 2014, o 20:37
Jeśli nie da się dogadać z sąsiadem , bo akurat nie lubi miodu , to może trzeba przejść się z flaszką - ona też potrafi zdziałać cuda ;)
Cytuj
Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 20 lis 2014, o 10:28
Post: 29 lis 2014, o 12:11
Dzięki za rady , na początek spróbuje sposobu kolegi zubrad-a , szkoda mi tej działki bo jest ogrodzona a i prąd pociągnięty . No ale będę dobrej myśli może na spokojnie dojdziemy do porozumienia .. ;) .
"Chwalił raz siebie człowiek, opatrując ule:

- Jak to ja z wami, pszczółki, obchodzę się czule!
- Prawda, - rzekły - lecz dobroć z jakiego powodu?
Alboż to dla nas robisz? Dla naszego miodu."
Ignacy Krasicki
Cytuj
Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 20 lis 2014, o 10:28
Post: 13 gru 2014, o 15:56
Mamy dzisiaj dzień 13 grudnia 2014r a na dworze 12,5 s C , jak w takich warunkach sprawują się wasze podopieczne ? , w moim przypadku wszystkie (dwa) ule oblatywały się choć nieśmiało (silny wiatr) u sąsiada też wykazywały zainteresowanie pogodą a jak u was ? .
"Chwalił raz siebie człowiek, opatrując ule:

- Jak to ja z wami, pszczółki, obchodzę się czule!
- Prawda, - rzekły - lecz dobroć z jakiego powodu?
Alboż to dla nas robisz? Dla naszego miodu."
Ignacy Krasicki
Cytuj

Stały bywalec
Posty: 1189
Rejestracja: 22 cze 2013, o 09:51
Post: 13 gru 2014, o 16:52
U mnie było 7,5 stopnia i cisza w pasiece. Nie dzieje się nic . Pszczoły wszystkie żyją , ale nie wykazują żadnej aktywności . Być może przy 12 stopniach , coś by się działo . Na razie się cieszę , że nie muszą się oblatywać przy takiej temperaturze - świadczy to o spokojnej zimowli bez potrzeby wypróżnienia .
Cytuj
Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 20 lis 2014, o 10:28
Post: 13 gru 2014, o 17:51
A to mnie zaniepokoiłeś nieco .. bo z twojego postu zabrad-ie wynika że moje pszczółki źle mogą zimować :|
"Chwalił raz siebie człowiek, opatrując ule:

- Jak to ja z wami, pszczółki, obchodzę się czule!
- Prawda, - rzekły - lecz dobroć z jakiego powodu?
Alboż to dla nas robisz? Dla naszego miodu."
Ignacy Krasicki
Cytuj

Stały bywalec
Posty: 1189
Rejestracja: 22 cze 2013, o 09:51
Post: 13 gru 2014, o 18:32
Bądźmy dobrej myśli - po prostu było 12,5 stopnia . Na pewno dobrze przygotowałeś pszczoły do zimy , a że pogodę mamy jaką mamy , więc może troszkę czerwiły .
Cytuj

Stały bywalec
Posty: 1509
Rejestracja: 5 lut 2013, o 14:25
Post: 13 gru 2014, o 19:21
U mnie zima - dużo śniegu.
W nocy temperatury minusowe.
W dzień nie za wysokie.
Myślę, że w chwili obecnej nie myślą o tym aby wylatywać z ula.
Temperatura ma się poprawić na cieplejszą, ale mieszkam w specyficznym klimacie.
W ostatnim czasie napadało tyle śniegu, że przez 4 dni nie było prądu.
O czerwienie się teraz nie martwię bo ma IZOLATORY CHMARY.
,, PAN BÓG DOBRZE POMYŚLAŁ, ŻEBY LUDZIOM ŻYCIE OSŁODZIĆ, KAZAŁ PSZCZOŁOM MIÓD ROBIĆ ,,
Cytuj
Awatar użytkownika
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 20 lis 2014, o 10:28
Post: 13 gru 2014, o 19:51
kolego Bachury a w jakim to regionie kraju zapanowała prawdziwa zima ? .
"Chwalił raz siebie człowiek, opatrując ule:

- Jak to ja z wami, pszczółki, obchodzę się czule!
- Prawda, - rzekły - lecz dobroć z jakiego powodu?
Alboż to dla nas robisz? Dla naszego miodu."
Ignacy Krasicki
Cytuj
Awatar użytkownika
ADMINISTRATOR FORUM
Posty: 918
Rejestracja: 14 gru 2012, o 18:26
Post: 13 gru 2014, o 20:07
U mnie też pogody dodatnie, wiosenne, co jak na tereny górskie wręcz niespotykane. Pszczoły na razie nie wylatują z uli, zimowla przebiega spokojnie. Większości uli mam dennice osiatkowane co jednak przy długim ociepleniu nie wiele pomoże.
Cytuj

Stały bywalec
Posty: 1189
Rejestracja: 22 cze 2013, o 09:51
Post: 13 gru 2014, o 20:34
Pogoda nam płata figle :twisted: Bartek - zazdroszczę Ci ( myślę , że inni pszczelarze też ). Jedyny plus takiej pogody to ten , że sikorek się mniej kręci . Jak spadnie śnieg , to wszystkie siedzą w pasiece .
Cytuj

Stały bywalec
Posty: 1509
Rejestracja: 5 lut 2013, o 14:25
Post: 13 gru 2014, o 22:57
W ramach tego zagadnienia - abyśmy się lepiej poznali proponuję małe co nieco o swoim miejscu zamieszkania.
Zamieszkuję w miejscowości Bachury, gmina Michałowo, woj.podlaskie.
Korzystając z tego przedstawiam moją gminę MIchałowo.
Miłego oglądania.

http://michalowo.eu/

To tak dla przypomnienia Piotrze.

Jak dam radę to zrobię jutro fotkę i zobaczysz.
,, PAN BÓG DOBRZE POMYŚLAŁ, ŻEBY LUDZIOM ŻYCIE OSŁODZIĆ, KAZAŁ PSZCZOŁOM MIÓD ROBIĆ ,,
Cytuj

Wróć do „%s” CO SŁYCHAĆ W PASIECE?

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron